sobota, 16 marca 2013

Opowieść wigilijna- recenzja


„Opowieść wigilijna” to zaraz obok Oliviera Twista, najsłynniejsza książka Karola Dickensa. Pierwsze angielskie wydanie ukazało się w 1843 roku. W Polsce opowiadanie pojawiło się dopiero w 1958. Objętość zależy od wydania, ale z reguły nie przekracza 100 stron. 

Ostrzegam! W recenzji będą spoilery! 

Opis wydawnictwa: 

Opowiadanie Karola Dickensa pokazuje głębokie doświadczenie i przemianę skąpca Ebenezera Scrooge'a, zachodzącą w czasie nocy wigilijnej. Jest on samotnikiem, nie lubiącym ludzi, a dbającym jedynie o pomnażanie swojego majątku. W noc wigilijną ukazuje mu się duch Jakuba Marleya - jego zmarłego partnera w interesach, cierpiącego pod ciężarem łańcucha win który wykuł sobie za życia. Ta wizyta ma uchronić Scrooge'a przed podobnym losem. Początkowo nieufny, Ebenezer zmienia zdanie pod wpływem wizyt kolejnych duchów: Ducha Dawnych Świąt Bożego Narodzenia, Ducha Obecnych Świąt i Ducha Świąt przyszłych. Pokazują one bohaterowi sceny z jego życia przeszłego, teraźniejszego i przyszłego. Przerażony wizją samotnej śmierci, Scrooge pojmuje beznadziejność takiego trybu życia i nastawienia do innych ludzi, staje się z powrotem szczodrym, serdecznym człowiekiem, jakim był za młodu, przed śmiercią siostry, jedynej jak się zdawało osoby, która kiedykolwiek się o niego troszczyła. 

Nie uwierzę, jeśli ktoś z was mi powie, że nie zna tej książki, albo chociażby filmu z Patrickiem Stewardem. Należę do pokolenia, które było wręcz kotowane obydwoma z nich. W podstawówce, czy w gimnazjum nie było roku, żeby nam ktoś tego filmu nie puścił. Przerabialiśmy również opowiadanie, ale powiem szczerze, że wówczas go nie przeczytałam. Ostatnio ze względu na mój projekt BBC postanowiłam jednak po nią sięgnąć. Czy uważam to spotkanie za udane? 

Cóż, muszę przyznać, że raczej tak. Książka mnie wciągnęła i pomimo tego, że znam tą historię na pamięć, czytałam z zainteresowaniem. Oczywiście muszę pochwalić sam pomysł autora na historię. Nie mówię o głównym motywie, czyli głębokiej przemianie wewnętrznej Scrooge’a, ale o motywie z duchami. Był jak najbardziej trafny i oryginalny. Cztery pojawiające się w opowiadaniu duchy są naprawdę dobrze wymyślone i według mnie są nawet ciekawsze od głównego bohatera. 

W utworze znajdowała się również ciekawa symbolika, na którą nie zwróciłam uwago podczas oglądania filmu. Co innego oglądać obraz, niż czytać jego opis. W przypadku tekstu wiemy na jakie szczegóły zwrócić uwagę. Tutaj było tego całkiem sporo, jednak łatwo się w tym wszystkim zorientować. Wystarczy tylko trochę pomyśleć, albo sięgnąć do opracowań dostępnych w Internecie. 

Jeśli miałabym się czegoś czepiać byłaby to zbyt gwałtowna zmiana zachowania głównego bohatera. Następnego dnia po wizycie trzeciego ducha, nagle postanowił, że stanie się kimś zupełnie innym, i co dziwne, realizacja idzie mu nader pomyślnie. Nagle wybiega na ulicę, daje pieniądze biednym, kłania się damom, wesoło zagaduje znajomych z branży itd. Rozumiem, że człowiek może przejść przemianę, ale nie aż tak gwałtowną i radykalną. Jeśli sknera chce się pozbyć swojego uwielbienia dla pieniądza, nie idzie do sklepu i nie wydaje wszystkich oszczędności, a następnego dnia już jest wolny. Proces ten przebiega delikatnie i spokojnie, oraz, co ważne, nie jest łatwy dla danej osoby. Tutaj nic takiego nie zaobserwowałam. 

Myślę, że warto się z tą książką zapoznać. Mimo, że raczej znacie film, polecam przeczytać to opowiadanie, głównie dla ciekawych opisów i symboliki. 

Moja ocena: 7/10. 

Pozdrawiam was!

3 komentarze:

  1. Opowieść wigilijna w marcu... :P Rychło w czas! :D
    Oczywiście czytałam wiele razy. Podobało mi się do tego stopnia, że później, po angielsku, czytałam też inne opowieści o duchach Dickensa. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. etam, jestem dosyć elastyczna;) Mogę oglądać "Kevin sam w domu" w lipcu i nie mieć z tym żadnego problemu.

      Usuń
  2. Piękna opowieść!! Zawsze ją czytam przed Świętami. A film również ciekawy i klimatyczny:)
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...